Pierwszy miesiąc za nami!

Do naszego pamiętania dodajemy nowy rodzaj wspomnień. Dzisiejszym postem rozpoczynam zapisy z chwil rodzicielstwa. W naszym życiu rozpoczął się rozdział o tematyce, którą jak wszyscy młodzi rodzicie musimy poznać. Cóż... minął miesiąc, a ja dowiedziałam się wielu nowych rzeczy, szczególnie o sobie.
Ciąża trwa 9 miesięcy i wydaje się, że jest czas, żeby przygotować się do rodzicielstwa. Wydaje się, ponieważ ta zmiana i tak uderza jak grom z jasnego nieba.
Zaczyna się już od chwili narodzin kiedy hormony szaleją, a w głowie i sercu rodzi się milion znanych i nieznanych uczuć. Zakochujesz się w tej maleńkiej istotce i zdajesz sobie sprawę, że jesteś za nią odpowiedzialny. Wiesz, że ten mały człowiek bardzo Cię potrzebuje.... Bycie rodzicami to piękne uczucie dla nas.
Później wracasz do domu i co widzisz? Twoja sypialnia już nie przypomina Twojej sypialni, a raczej dziecięcy inkubator :) Łóżeczko, przewijak... Na komodzie już nie stoją Twoje perfumy i biżuteria bo ustąpiły miejsca pluszakom i innym dziecięcym gadżetom. Książki, które chcesz przeczytać nagle zaczynają się piętrzyć. Ale to tylko przykład zmiany jaką można zobaczyć na pierwszy rzut oka.


W ciągu pierwszego miesiąca czasu spędzonego razem mam kilka innych ciekawych spostrzeżeń:
- potrafię wziąć prysznic w niecałe 8 minut! Wow! To była pierwsza zmiana jaką zauważyłam u siebie :)
- makijaż można zrobić uwaga....w 5 minut! Tak... ewentualnie wcale może go nie być :)
- śniadanie nie jest już najważniejszym posiłkiem dnia i naprawdę MOŻE albo MUSI poczekać
- jestem w stanie zasnąć na siedząco
- sprzątanie mieszkania wcale nie jest tak ważne
- najlepszy prezent dla młodych rodziców to jedzenie - w każdej formie :)
- zakup butów i torebki w jednym sklepie? Tak to możliwe i to w niecałe 15 minut łącznie z negocjowaniem rabatu!
- 6 godzin snu to mnóstwo czasu, jak można być wtedy niewyspanym?
- dowiedziałam się, że potrafię jeść lewą ręką i to całkiem nieźle
- spacery to "super sport", albo "zawsze jakiś sport"
- w dniu urodzin można dostać od męża dodatkowy prezent w postaci 1,5 godziny dłuższego snu nad ranem :)

9 komentarzy :

  1. gratulacje :) na początku miałam bardzo podobne odkrycia, z tym, że prysznic trwał 5 minut :d i też uważam, że 1,5 godziny snu ekstra to piękny prezent :D
    Natomiast zaciekawił mnie zestaw książek na zdjęciu (pewnie będzie sporo komentarzy w tym kierunku i dobrych rad). Rodzicielstwo bliskości ma na pieńku z tracy hogg (ze względu przede wszystkim na namawianie do wypłakiwania się dziecka w samotności, żeby zasnęło). i wcale się nie dziwię - też mi się ten pomysł nie podoba (maluszek potrzebuje bycia).
    Powodzenia na początku drogi - i pamiętaj, by kierować się intuicją i potrzebami dziecka :) miłych chwil z Maluszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje i ciepłe słowa! :) Właśnie te książki pozostały mi do czytania i czekają na mnie aż będę miała więcej sił :)

      Usuń
  2. Urodzenie dziecka ojawnia u nas różnego rodzaje umiejętności, o których do tej pory nie miałyśmy pojęcia. Potem wchodź ci w krew to szybkie załatwianie wszystkiego. Ja nawet jak się nie spieszę załatwiam prysznic w 10 minut, a dzieci mam już duże :) A spać mogę góra do 8:30. Potem bolą mnie plecy, nudzę się i muszę zająć się sniadaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się również, że czas płynie inaczej, wolniej....:)

      Usuń
  3. No to muszę Ci powiedzieć, że świetne spostrzeżenia!:) Maluchy są cudowne, czasem potrafią dać w kość, ale spojrzenie na tę malutką twarzyczkę z ogromnymi oczyskami, śliczne słodkie małe nózie i rączki wszystko wynagradza:) I mówię to ja, która nie jestem matką, ale ciocią dla 5 wspaniałych dziewczynek i jednego chłopczyka (mam 3 siostry, z czego z jedną nawet mieszkałam w okresie jej ciąży, a potem przez jakiś czas już z Dzidzią także wiem co mówię:D)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny Maluszek.
    Strasznie wzrusza mnie widok tych maleńkich stópek i paluszków.
    Pozdrawiam
    http://swiatloczulafotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też niedawno zostałam mamą i zgadzam się z tobą w 200%

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tutaj zaglądasz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...