.

Ostatnie dni uciekają jeden po drugim, a ja wciąż chora.
Choróbsko uwięziło mnie w domu, pozbawiło wszelkich cech kobiecości i pracowitości.  Powoduje tylko poczucie traconego czasu, bo przecież nawet nie da się odpocząć. Pomimo, że od rana do wieczora leży się w łóżku to i tak jest to bardziej męczące, niż relaksujące...


Dziś po raz pierwszy od 6 dni napiłam się kawy! Po ciężkich dniach spędzonych z gorączką i bólem gardła zasłużyłam też na małe co nieco :)



Życzę Wam żebyście się bronili z całych sił przed wszystkim wstrętnymi wirusami. Na blogu życie od kuchni możecie zobaczyć kilka ciekawych przepisów domowych na złapanie odporności.

pozdrawiam :)


Zima

W poprzedni weekend spacerowaliśmy po lesie w skrzypiącym mrozie, ciszy i z radością, że mamy chwilę czasu dla siebie. Było cicho i spokojnie i mogliśmy odpocząć. Cieszyliśmy się, że nie chorujemy, pomimo że wokoło tyle wirusów.
Dziś też jest cicho i spokojnie bo niestety oboje leżymy w łóżku z chorymi gardłami i gorączką :(








































Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...