W drodze na bacówkę

Będąc w Pieninach wybraliśmy się do pobliskiej bacówki na Polanie Majerz. Polana liczy, aż 53ha przeznaczone pod wypas owiec. Jest to jedno z nielicznych miejsc w Pieninach, w których prowadzi się jeszcze kulturowy wypas. Oscypki są przygotowywane według tradycyjnej receptury i do tego pochodzą z ekologicznych upraw. Były na prawdę pyszne! :)

To koniec mojej relacji z pobytu w tych pięknych górach, teraz czas pomyśleć o wyjeździe zimowym.





















12 komentarzy :

  1. A łydki jak u młodego kurczaka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm oscypki, nie pamiętam kiedy je ostatnio jadłam... chyba lata temu jak w Tatrach byłam. Kupiłam rodzicom w prezencie, ale nie przetrwały dlugiej podróży w pociągu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie mamy możliwości przywiezienia z gór to kupuję na stoiskach z oscypkami przy jakimś hiperze :)

      Usuń
  3. Ostatnio próbowałam znaleźć jakiś domek w górach, z dala od centrum,z widokiem na całe pasmo... :) Ach, ta bacówka jest pięknie położona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem gdzie chciałabyś dokładnie, ale wiem że Białka to idealne takie miejsce. Tam można znaleźć domek z widokiem na całe pasmo Tatr :)

      Usuń
  4. Wspaniałe zdjęcia! Narobiłaś mi smaku na Nasze Polskie, wspaniałe góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, myślę że warto zawsze :)

      Usuń
  5. Pięknie! Kiedyś trafiłam do takiej bacówki i dostałam świeżego oscypka :) Niezapomniany smak :)
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również dostaliśmy świeżutkie :)

      Usuń
  6. Rany, jakie gołe owce!

    Bardzo ładny masz nagłówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiliśmy na moment, kiedy były tuż po strzyżeniu...

      Usuń

Miło mi, że tutaj zaglądasz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...