Spływ Dunajcem

W górach widać już jesień. Wszędzie dookoła jest sucho. Drzewom i roślinom brakuje wody. Na stromych ścianach widać, przesmykujące się kolory żółci, pomarańczy i złota.  Górale mówili, że w tym roku jesień przyjdzie bardzo szybko. I to widać, bo pierwsze oznaki jesieni już chyba każdy z Nas odczuwa.













Będąc w górach polecam spływ Dunajcem samodzielnie kajakiem lub z flisakami. My płynęliśmy z flisakami. Było przyjemnie, relaksująco i zabawnie, bo mogliśmy posłuchać starych anegdot góralskich. 

Ostatnie zdjęcie to zapowiedź kolejnego posta! :)

Miłej niedzieli!

9 komentarzy :

  1. Byłam na spływie wiele lat temu - było cudownie! Chciałabym powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam jesień w pełni...

    OdpowiedzUsuń
  3. Widoki zapieraja dech w piersiach, nigdy na takim splywie nie bylam, ale widze ze spodobaloby mi sie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia. Dawno nie byłam w górach.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Góry jesienią! Ach, marząąąą mi się! Może trzeba skorzystać z ostatniego ciepłego weekendu, który tak szumnie zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomnialas mi o Pieninach :-) Musze wyciagnac analogii :-) Sciskamy jesiennie A&M

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie byłam na spływie. Chyba muszę się wybrać :)

    Ponieważ obserwowałaś mojego bloga, chciałam Cię poinformować o zmianie adresu.
    Poprzedni adres został już wyłączony, dlatego zapraszam na nowy http://dalekoniedaleko.blogspot.com/
    Będzie mi miło, jeśli nadal będziesz obserwować mojego bloga pod nowym adresem.
    Pozdrawiam
    Shibi

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłą na spływie i cały czas się śmiałam. To z powodu opowieści i żartów flisaka :)
    Dla mnie góry są najpiękniejsze własnie jesienią :)
    marta

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tutaj zaglądasz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...