Trzy Korony - Pieniny

Rano budziło nas beczenie owiec, wpadające do pokoju promienie słońca oraz rześkie ranne powietrze. Powiedziałabym, że już nawet przypominające wczesne, wrześniowe poranki. I nawet ciepłe i wygodne łóżko nie było nas w stanie zatrzymać w nim dłużej...
Wstajemy szybko i wyruszamy na Trzy Korony. Szlak, który wybraliśmy nie okazał się zbyt tłoczny. Od czasu do czasu tylko słyszeliśmy "cześć" od wracających już ze szczytu pieszych turystów.














4 komentarze :

Miło mi, że tutaj zaglądasz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...