Nietypowe spotkanie

To był pewnie jeden z naszych ostatnich jesiennych spacerów. Myślę, że kolejny spacer będzie już w kompletnie białych kolorach i w nieco niższych temperaturach.
Wybraliśmy się z przyjaciółmi do Łazienek Królewskich. A tam....?? Stado rozbieganych, szarżujących cichutko wiewiórek. To przesympatyczne towarzycho umiliło nam spacer i dało poczucie humoru na resztę dnia!































14 komentarzy :

  1. Wcale sie nie dziwie, ze dodaly Wam humoru. Zwinne Rudaski :) Jesien wyglada u Ciebie pieknie, zloto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zdjęcia:) śliczna wiewiórka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wiewiórki dają radę :)
    Zapraszamy częśćiej!

    OdpowiedzUsuń
  5. pamiętam pierwszy spacer w warszawskim parku i wiewiórki wspinające się po moich nogach do kieszeni - sparaliżowało mnie prawie, bo byłam nauczona, że dzikie zwierze podchodzi do ludzi tylko kiedy jest chore ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super. Widze, ze mieliscie nawet prowiant na spacer ;-) usciski

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiewiórki są rozbrykane i szalone. Tak jak Gosia wspomniała wspinają się po nogach w poszukiwaniu orzeszków :)
    Niektóre zdjęcia robione są również, przez mojego męża :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękne zdjęcia :-))))))))
    Cudne !

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tutaj zaglądasz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...