Jałta i okolice

Ostatnim odwiedzonym, przez nas miejscem była Jałta. Najbardziej popularny i komercyjny kurort. Pierwsze miejsce, w którym można było zjeść w Mc' Donald, wstąpić do ekskluzywnych butików lub zobaczyć ciekawą modę na ulicy. Widoki bardzo ładne- kurort nadmorski otoczony górami. Nie mam pojęcia co ludzie widzą w wypoczywaniu na plażach w Jałcie. Są ciasne, zatłoczone, niezbyt czyste, a często nawet betonowe. W porównaniu do plaż w Eupatorii dramat. Plusem jest to, że na Jałcie można zaopatrzyć się w prawdziwe perły, co oczywiście zrobiłam!;)
Obowiązkowym punktem do zobaczenia nie daleko Jałty jest Jaskółcze Gniazdo. Zamek ten zawsze wyobrażałam sobie jako bardzo duży, co oczywiście było tylko moją wyobraźnią.... To co mogę stwierdzić na pewno, to że jest położony w pięknym otoczeniu i ma cudowny widok na morze. A tak z ciekawostek zamek można zobaczyć również w filmie "Podróże Pana Kleksa" :)




















Ps. To już ostatni letnio- wakacyjny post...:)

Czufut-Kale

Będąc tam trudno mi było sobie wyobrazić, że tam kiedyś mieszkali ludzie. Miasto położone jest 200 m nad doliną. Jest to najbardziej dostępne skalne miasto na Krymie. Bardzo wysokie temperatury, sucho, wszędzie skały, a po wodę ludzie musieli chodzić aż do doliny. Ale za to jakie piękne widoki rozciągają się dookoła....!:)

















Więcej bardzo ciekawych zdjęć o skalnym mieście, można zobaczyć na blogu Ayadeco.

Pałac Chanów w Bakczysaraju

Jest to jeden z najcenniejszych zabytków Krymu. Dawniej funkcjonował jako miejsce zamieszkania Chanów krymskich oraz centrum władzy Chanatu. Dziś znajduje się tam centrum kultury społeczności Tatarów krymskich, muzeum oraz wciąż aktywny meczet.
Dla Chanów pałac ten miał być rajskim sadem. Nazwa idealnie odzwierciedla atmosferę i klimat, który tam panuje. "Bakczysaraj" w języku krymsko- tatarskim oznaczał: "bagca"- sad oraz "saray"- pałac. Muszę przyznać, że niewątpliwie udało im się spełnić ideę życia w rajskim sadzie:) Jak dla mnie nieco orientalne miejsce, bardzo dobrze odzwierciedlające dawne czasy Chanów.













Eupatoria

Wakacje na Krymie były bardzo przyjemne i zaliczam je do udanych. Bardzo fajna atmosfera, ludzie przyjaźnie nastawieni do turystów, cieplutko, ani kropelki deszczu, plaże czyste i mało zaludnione- oczywiście te prywatne, które kosztują grosze. Bardzo dużo pysznych owoców, miałam wrażenie że są lepsze niż te nasze kupowane w Polsce, może są bardziej naturalne? Raj dla osób lubiących ryby. Do tego wszystko to bardzo tanio.
W samej Eupatorii można było spotkać ludzi z wielu kultur,a  co za tym idzie urozmaicona kuchnia. Najbardziej smakowały nam dania w restauracji tatarskiej.
Eupatoria należy do jednych z najstarszych miast Krymu. Można tam spotkać ślady Greków, Rzymian, Hanów i Tatarów. Znajduje się tam również, największe skupisko ludności karaimskiej.













Restauracja tatarska, szczególnie polecam. Bardzo dobre jedzenie i piękny wystrój.
Ja do tej restauracji będę miała już na zawsze niezwykły sentyment, ponieważ w niej dostałam od T. śliczny, mały 
prezencik w postaci pierścionka zaręczynowego....:)) Oczywiście magiczne słowo "tak!" zostało powiedziane!:)















Różnego rodzaju orzechy, a nawet owoce w miodzie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...