Dawniej z pewnością w tym miejscu od rana do wieczora tętniło życie. Dziś jest tam spokojnie, cicho i prawie nie ma znaku, że kiedyś w tej dzielnicy mieściło się osiedle robotnicze kopalni "Giesche". Pozostał świetny klimat i ciekawe miejsce atrakcji turystycznych Katowic. Żałuję, że tego dnia kiedy tam byliśmy było strasznie zimno i nie mogliśmy zwiedzić więcej zakamarków tej dzielnicy.
piękne fotografie - lubię domy, w których okna są w czerwonych ramach:)
OdpowiedzUsuńCiekawostką jest to, że prawdopodobnie cała ta farba była kradziona z kopalni. Bo była to jedynie dostępna farba wówczas;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba to zdjęcie z czerwonymi okiennicami:) Dobrze że w kopalni akurat taki kolor mieli;)))
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia. Nie miałam pojęcia że Nikiszowiec właśnie tak wygląda, muszę się przejechać i pozwiedzać.
OdpowiedzUsuń